La femme Nikita - Section One - portal

Temat: [a6 c5 2.4] Szybkie pojawienie się rezerwy paliwa
Witam
Mam taki problem . Mialem wyjezdzone paliwa do zera . Zalałem 18 litrów paliwa (shell v-power) i butle gazu do pelna !

Mam przejechane 100 km i praktycznie po wskazówce widze jakby wypaliło z 3/4 tego paliwa i do tego oczywscie gazu .

Na kompie spalanie 18 czyli po miescie normalnie .
Auto rano po odpaleniu bardzo szybko sie przełancza na gaz

Instalacja to stag 3000.

Nie wydaje sie to dziwne ze tak szybko sie pojawila rezerwa .

PS> Jadąc na gazie mam wrażenie że opada wskazówka paliwa !!

Panowie co to moze byc , dodam ze jestem posiadaczem samochodu dopiero kilka dni

Wczesniej mialem omege b na lpg i takiego problemu nie mialem
Źródło: a6klub.pl/viewtopic.php?t=18944



Temat: 2.0 16V - SEKWENCJA KONTRA I GENERACJA, BLOS
No więc tak, jestem po pierwszych 500km po zmianie instalacji gazowej w moim tipo 2.0 16V 148KM.


Instalacje zakładałem i stroiłem sam [bo w dowód już miałem wbite LPG - gdy kupiłem auto miało inst. LPG I generacji], więc mój upgrade wygląda tak:
- sterownik wtrysku gazu STAG 300
- reduktor Zavoli Zeta S niby do 250KM
- wtryski Rail 3Ohm

Wszystkie graty włącznie z interfejsem pod laptopa które potrzebowałem do tego upgradu wyniosły ok 1200zł.

Auto śmiga w końcu jak należy, nie zapalają się żadne CHECKi, przyspiesza równo, nic nie szarpie itp. na chwile obecną stwierdzam że nie ma różnicy względem osiągów na PB, przy ciśnieniu wtrysku gazu 1.2 bara dysze 2.4mm aczkolwiek możliwe ze je ciutkę jeszcze rozwierce, ale to dopiero na hamowni sie ustali na 100%.

Z mojej strony rada dla zakładających LPG do 2.0 16V, zainwestujcie w sekwencje, i nie musi to być żaden PRINS czy BRC, nasz "polski" sterownik STAG300 spisuje sie bardzo dobrze, aby auto szło jak na PB potrzebuje dysz minimum 2.4mm, przy mniejszych nawet przy wyższym ciśnienieniu przy pełnym bucie będzie za ubogo i mogą zapętlać się wtryski, co do wtrysków LPG zbyt wymagający ten silnik nie jest, w zupełności wystarczą Rail 3Ohm [niebieskie] lub Valtek [ czerwone, z tym że Valtek musi być w wykonaniu BFC aby nie zbrakło im wydajności], wkrętki od wtrysku gazu w kolektor ssący możliwe jak najbliżej głowicy i jak najkrótsze i równej!! długości wężyki doprowadzające LPG od wtryskiwacza do kolektora.



Co do spalania to na razie te 500km naleciało w 90% na mieście, i wychodzi że przy mojej ciężkawej nodze auto pali średnio 13.3l LPG100km, temp. przełączenie na gaz mam ustawioną na 30stopni temp. reduktora, co w moim przypadku następuje przeważnie po wyjechaniu z osiedla czyli po przejechaniu około jakichś 400m na PB po odpaleniu auta po nocy.

Dla porównania spalanie poprzednich instalacji [miasto]:
I generacja z mikserem 34mm średnicy - przeważnie koło 15l/100km - ale nie było czym depnąć, to auto na tej instalacji poprostu nie żyło
BLOS - z lekką noga podobnie jak na mikserze 14,8-15l/100km, gdy sie trochę auto poganiało koło 16l/100km ale w porównaniu do miksera auto już jechało naprawdę dobrze.

pzdr. Grzesiek
Źródło: forum.tempra.org/viewtopic.php?t=9978


Temat: LPG w mojej Feli
gdize tam 1,3 lubi strzelac? co za glupota . jak masz sprawny oklad zaplonowy to nie strzela , a przy niepelnosprawnym ukladzie to w kazdym motorze strzeli . mam instalacje z 5 lat i zrobilem na niej 80 tys km . nikt mi nie powie ze sie nie oplaca , tylko trzeba o nia dbac. w zaleznosci od zastosowanych podzespolow w instalacji bedzie ona mniej lub bardziej oszczedna . przy najprostszej elektronice np . stag 2l i dobrze ustawionej zuzycie gazu wynosi ok 28l na 250 km . warunkiem dobrze paracujacej instalacji jest jej regularna kontrola co 10 tys km wraz z wymiana filtra gazu i swiec . u mnie najlepiej sprawdzily sie swiece 3 elektrodowe briska .
ze wzgledu na brak kontrolki ecm w feli emulator wtrysku ze wzgledu na koszta moze byc zastapiony przekaznikiem rozcinajacym zasilanie wtryskiwaczy benzynowych a komputer bedzie mial bledy ktore beda pochodzily od tego rozwiazania a nie beda mialy na nic wplywu. nalezy tez pamietac ze po ok 70-80 tys km lub po 5 latach trzeba wymienic parownik bo jak nie to bedzie niestabilna praca lpg co odbije sie negatymnie na trwalosci silnika .
jesli zastosujesz elektronike lepsza od staga 2 l ktory ma pewne wady bo np . nie reguluje szybko skladu mieszanki na biegu jalowym i zamontujesz np . staga 100 to bedziesz mial mniejsze zuzycie gazu .
montaz zwyklych mikserow powoduje zmiejszenie mocy w zakresie wysokich obrotow ze wzgledu na zmiejszenie srednicy przelotu nad przeustnica . lepszym wyjsciem bylo by zastosowanie blosa ale przepisy nie zezwalaja na montaz instalacji bez elektroniki sterujacej . nalezy tez pamietac o prawidlowej regulacji zaworow przed pierwszym odpaleniem lpg i regularnej kontroli co 30 tys km . MIMO poniesionych dodatkowych kosztow zwiazanych z regularnym serwisowaniem lpg i dodatkowych oplat przy przegladach rejestracyjnych oplaca sie jezdzic na gazie .... a jeszcze jedno - jak parownik zaczyna umierac to wlasnie znacznie zwieksza sie zuzycie gazu i trza go wymienic a nowka kosztuje ok 150-200 zl lub regenerowac stary co wyjdzie taniej
Źródło: skodovka.tmp.efuzja.net.pl/forum/viewtopic.php?t=22960


Temat: Wszystko o Bingo S4
Z całym szacunkiem BIG74 czytam i aż się na tym szacownym forum zarejestrowałem. Czarny kabelek sondy w X20XEV trzeba przeciąć zgodnie z schematem Bingo. Nie doceniasz możliwości emulacji układu Bingo. Polska myśl techniczna bije czasem włoskie wynalazki.

W czasie pracy na gazie sterownik LPG podaje na komputer benzynowy emulowany sygnał sondy. Pytanie kolegi sliz1 znanego z innego forum :peace: dotyczy czasu emulacji H i L. Podczas podglądu Op-Com'em na benzynie wartość O2 Integrator krąży wokół 128 kroków, podczas pracy na gazie z domyślnymi wartościami dla Bingo czasu emulacji H i L bodajże 0,250s O2 Integrator leci na łeb, na szyję na 0 co niestety skutkuje "porannymi" trudnościami w odpalaniu, auto gaśnie na benzynie, trzeba kilkukrotnych odpaleń, aby auto się nagrzało i nie gasnęło. Wartość O2 Integrator równa 0 jest tu kluczowym czynnikiem: poprzez tak (H i L=0,250s) emulowany sygnał sondy ECU sądzi, że mieszanka jest za bogata i korekta leci do skrajnej wartości czyli 0. Wniosek: przy uruchamianiu na benzynie sterownik pamiętając ostatnie korekty podaje najmniejszą możliwą dawkę benzyny, nieadekwatną do zapotrzebowania i dlatego silnik gaśnie.

Po mojej sugesti, przeszukaniu elektrody.pl doradzam a także sam stosuję emulację na H=0,500s i L=1,500s. Wartość O2 Integrator ustawia się po czasie około 180 kroków (w mozliwym zakresie 0-255 kroków). Po kilku kilometrach przejechanych tak na gazie i ponownym uruchomieniu zimnego silnika auto nie gaśnie, ma moc itd. Emulowana sonda wskazuje, że mieszanka jest uboga i ECU stara się zwiększyć dawkę, w rozsądnym przedziale. Wartość O2 Integrator około 180 kroczków powoduje, że silnik uruchamia się na benzynie z lekko przebogaconą mieszanką ale z chwilą zadziałania sondy nastepuje korekta. Wczoraj testowo ustawiłem znajomemu H=0,500s i L=1,000s. Pojeździ to zobaczymy, gdzie znajdzie się wartość O2 Integrator.

W 5 stopniowej skali, za mozliwość korekt czasu emulacji Bingo dostałby 4. Dlaczego? Bo przydałaby się możliwość określenia czasu przejścia z H do L i odwrotnie. Bingo robi to podając wartość L np 50mV i po określonym czasie od razu wartość H np 4500mV. Tak zobrazowany wykres miałby kształt prostokącików zamiast dobrze znanej, łagodnie przebiegającej fali. Bodajże STAG 50/100/150 ma taką możliwość ale jak na złość dawno mi się taki nie trafił.

Czym skutkuje pozostawienie obwodu sondy nieprzeciętego a dostawienie szarego przewodu "na złodziejkę" dla Bingo? Dobrze znaną lampką awarii silnika i masą błędów związanych z sondą + rozjechanymi mapami wtrysku, na których co gorsza w takim przypadku nie mamy żadnego wpływu. ECU silnika, w tym przypadku wybredne Simteki 56.0/56.1 i 56.5 dostając prawdziwy sygnał z sondy dokonuje korekt. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie to, że wtryskiwacze benzynowe w czasie pracy na gazie odpoczywają sobie. Ponieważ ECU benzyny do ustalenia dawki bierze pod uwagę TPS, przepływomierz, temperaturę silnika i powietrza, aktualną prędkość obrotową (sonda na obrotach jałowych pracuje z mniejszą częstotliwością niż podczas wyższych obrotów) oraz sondę a centralka LPG tylko wartość odczytaną z sondy ECU benzyny dość szybko "dochodzi do wniosku", że odczyty sondy nie zgadzają się z innymi parametrami, w związku z czym zaczyna ignorować wskazania z sondy radośnie informując nas o tym ulubioną, pomarańczową lampką.

Typ sondy dla X20XEV dla Bingo "0-5V -" nie mam pojęcia dlaczego, nie potrafię tego logicznie wytłumaczyć, sam się często myliłem, ale tylko na takim ustawieniu silniczek krokowy pracuje adekwatnie do wskazań sondy- otwiera się gdy ubogo i na odwrót.
Źródło: forum.vectra-unlimited.pl/showthread.php?t=69735


Temat: Po jeździe na lpg ciężko zapala???

  Dzięki koledzy wiem że chodzilo że za mało benzyny a z tym 98 /95pb to dadałem od siebie myślałem że za bodata mieszanka w połączeniu z resztkami gazu ,zaznaczam tylko trzeba kęcić po jeżdzie na lpg przez 3s żeby odpalił jakby lekko zalewał gazem.
Problem rozwiązany podmiana na nowy reduktor i pali na dotyk zapłaciłem w miarę normalną cenę 280zł z wymianą i ustawieniem a w komplecie elektrozawór z filterkiem w kartonie, no i stary lovato a jeśli by problem się pojawił znów to gazownik zgodził się że zamieni na ten stary reduktor a za tego odda kasę.
nie chciałem się bawić w naprawy regeneracje to akurat szybki sposób na sprawdzenie bo przez ostatni rok szlak mnie trafiał jak coś nie chodziło tzn.
Siadał sterownik landi po 6 latach a dokładnie przekaźniki przełączał się sam na benzynę z lpg a lampka świecił na zielono trzeba było się zatrzymać i perdzielnąć po sterowniku żeby przekaźniki odżyły mało tego często gubił na pięcię na elektozawory w nie oczekiwanym momencie czyli gasł.Prze lutował mi facet od telewizorów za moją namową odpowiednie przekaźniki na nowe tamte chińszczyzna i było ok przez 2 miesiące później znów sam przechodził czasem na benzynę ale nie gubił prądu na elektrozaworach ,szkoda nerwów i gazownik wymienił na-stag 100 ok
po pół roku auto nie chce trzymać wolnych obrotów na lpg gaśnie po zejściu z wyższych po dojechaniu do skrzyżowanie szczególnie pod obciążeniem światła i skręcenie kierownica tj. obciążenie hydrauliki,przy czym sonda pracuje ok reduktor lovato ponad rok temu nowy co jest grane regulują niby dobrze za chwile kicha gaśnie to znowu ok na drugi dzień nie ciągnie 90km/h i koniec myślę do tankuje gazu full od razu lepiej na następny dzień kompletnie się zalewa lpg jeden smród gazu znów regulacja i jest niby ok jak wyszło to spalanie katastrofa 21.5llpg/100km ,4 razy u gazownika aż pewnego razu podpina pod kompa sonda pracuje super ale sterownik stag rejestował jest błąd sondy nie pracowała a w tej chwili wszystko pięknie ''cuda nie widy'' na tym się skończyło bo wyjechałem żona jeździła na benzynce wyszło 12l/100km na odcinku 2-7km tej słabej zimy to nie źle w porównaniem do gazu,po powrocie wizyta u gazownika podpięcie pod kompa sonda nie pracuje stoi w miejscu sprawa rozwiązana !!!
Jak i problem z odpalaniem załatwiony, jak na razie wymiana reduktora pomogła a przy okazji obr.900/min. trzymie idealnie wcześniej falował 800/900 na lpg choć to nie był problem.
Dziękuje kolegom za podpowiedzi.
swojego escorta posiadam 8lat i musi w nim wszystko ""grać" choć ma swoje lata, wiadomo najgorzej przy awarii człowiek doszukuję się, podejerzewa wiele rzeczy związanych z intęsywną eksploatacją i starością a woda i syf w zbiorniku jak naj bardziej możliwa po tylu latach na zimę leję ćwiartkę denaturatu na pół zbiornika pewnie źle robie za suche , rok temu zmieniałem filtr paliwa tak od siebie zapobiegawczo byl jeszcze oryginał.
pozdrawiam
Źródło: forum.fordclubpolska.org/showthread.php?t=38386


Temat: BRC Sequent 24 & 4A-FE
Nie ma w tym temacie za dużo, więc podzielę się moimi przeżyciami i przemyśleniami,
zarówno z montażu jak i samej jazdy na LPG.

Instalację BRC Sequent 24 założyłem w Warszawie u oficjalnego zakładacza - firmy X
[ nie będę na razie zdradzał detali ]

Pierwsze schody już przy odbiorze samochodu:
- wstawiam 8 rano, odbiór miał być o 16, a po stawieniu się w warsztacie spędziłem tam jeszcze w sumie 2 godziny.
Jeden człowiek kończył coś dokręcać, inny przyklejał wskaźnik poziomu gazu,
no i polecenie: "pan jedzie teraz zatankować gaz i wróci to zrobimy kalibrację"
OK.
Wracam, podpinają samochód do kompa, przełączają na gaz, a tu nagle:
ssssssssssssssssssssssssssssss
z okolic bagażnika
(!!!)
Cytaty z chłopaków którzy mnie obsługiwali:
"Wyłącz to szybko!"
"Nie dokręciłeś tego? Ja to tylko przyłapałem!"
[ Wykładzina w bagażniku śmierdziała mi gazem jeszcze przez kilka dni ]
Po opanowaniu sytuacji kalibracja kompem na wolnych obrotach coś koło minuty,
dziękujemy i do zobaczenia na przeglądzie zerowym.
OK.

Wyjazd do mojego rodzinnego miasta i drugie w moim życiu tankowanie gazu.
Facet podpina mnie do dystrybutora, włącza pompę, a tu nagle:
ssssssssssssssssssssssssssssss
z okolic zaworu tankowania gazu.
"Przepraszam ale nie mogę pana zatankować"
No to jadę dalej na benzynie. Wracam do W-wy i jadę do firmy X.
[ w sumie na benzynie ponad 200 km ]
Mechanik który kalibrował mi instalację pali głupa, że pierwszy raz widzi mnie i moją rolkę.
[ Instalację zakładałem w czwartek, a jest poniedziałek ]
"Proszę iść do biura po zlecenie"
- byłem już w biurze, powiedziano mi że od ręki mi zrobicie
"Proszę poczekać... albo przyjedzie pan jutro rano - teraz jest dużo samochodów"
OK.

Wtorek. Ten sam gość poznaje mnie bez problemu.
Bierze się za dokręcanie przy zaworze tankowania:
Jeden obrót kluczem, drugi, trzeci, czwarty...
[ aż pokręcił głową i coś do siebie zamruczał ]
Tankowanie i jest
OK.

Spalanie
Staram się mierzyć to skrupulatnie, miałem zapisane spalanie z dłuższego okresu jazdy na benzynie w różnych warunkach: na trasie, w mieście, zimą i latem.
LPG w trasie 9l (maksymalne wahania 8,9-9,2l)
bez względu na to czy jechałem całą trasę 90 czy 120 km/h
Na benzynie odchylenia znacznie większe od 7 do 9l.
Miasto. Na benzynie dawało radę zejść do 9l, przy normalnej jeździe 10.
LPG: tragedia. 12,5-13 l/100km.

Zaznaczam, że gaz tankuję przeważnie na BP, czasem na Orlenie lub Statoil, sporadycznie Auchan.
Nigdy na wynalazkach i nołnejmach "bo tu najtaniej".

Osiągi: odczuwalny spadek momentu w zakresie 2,5-3,5 tys obrotów - nie ciągnie tak dobrze jak na benzynie. Moc prawdopodobnie też gorzej ale v max jaką osiągnąłem na Pb95 dało radę wykrzesać również na LPG.

Jadę do firmy X. W biurze pytam o regulację "w trasie" - nie ma problemu.
Wjazd na warsztat, podpięcie do kompa, gość (ten sam który dokręcał)
każe odpalić samochód, wolne obroty, w kompie przesuwa jakiś suwaczek trochę w lewo
"Teraz będzie palił mniej"
- a regulacja w trasie?
"Nie ma takiej potrzeby, to nie jest STAG, tutaj wszystko automatycznie, w programie nie ma takiej możliwości żeby coś w trasie..."
OK.

Spalanie praktycznie się nie zmieniło, jest wręcz gorzej – częściej mam w mieście w okolicy 13l.
Może to wina spadku temperatury? W końcu idzie zima. Dla sprawdzenia jeżdżę przez tydzień na benzynie – spalanie 10litrów/100 km.

Tutaj chcę zaznaczyć, że z samym jeżdżeniem na gazie nie ma problemu:
żadnego szarpania, żadnego falowania obrotów, żadnego zapalania kontrolek, wręcz niezauważalnie przełącza z benzyny na LPG po osiągnięciu odpowiedniej temperatury.
Na gazie przejechane już ponad 10 000 km.

Wysokie spalanie nie daje mi jednak spokoju.
Mam okazję odwiedzić w moim rodzinnym mieście renomowanego gazownika z dużym doświadczeniem i poważaniem w środowisku. Mówię o kalibracji na stanowisku na co on wyraża zdziwienie i zaprasza na ustawianie "w trasie". Niestety jego najbliższy wolny termin jest odległy i wracam do Warszawy tylko z nowo zdobytą wiedzą.
Odwiedzam Naczelnych Czakramu w Warszawie ul. Maciejki 12.
Pytam od razu mechanika o regulację w trasie.
"Nie ma takiej możliwości, program czegoś takiego nie przewiduje, ja panu nic więcej niż kalibrację na stanowisku nie zrobię"
Ale ja mam duże spalanie!
"Wystarczy, że na stacji trochę panu dłużej przytrzyma i panu więcej zatankuje i panu większe spalanie wyjdzie, na gazie musi palić więcej niż na benzynie"
OK.

Ściągam z netu instrukcję obsługi programu do kalibracji instalacji BRC Plug&Drive.
[ tego programu używają w firmie X ]
5.2. MAP REFINEMENT
In this window, you can revise any map present
on an ECU and, particularly, it is very
useful to revise the result of a self-mapping just done.
5.2.3.
„EASY REFINEMENT IN RUNNING CONDITIONS”
Krok po kroku jak samemu w prosty sposób można zrobić mapę dla gazu na podstawie mapy benzyny sporządzonej przez program w trakcie jazdy samochodem.
Paranoja.
Źródło: forum.corollaclub.org/viewtopic.php?t=22029




Szablon by Sliffka (© La femme Nikita - Section One - portal)